TUREK
PANORAMY NOWEJ CZĘŚCI MIASTA

O S I E D L E  "W Y Z W O L E N I A  P Ó Ł N O C":
OBRAZ O WSPÓŁCZESNOŚCI
Makary Górzyński
 


MIASTO TUREK i najbliższa strefa podmiejska (bez Słodkowa), widok lotniczy od strony południowo-wschodniej, około 2009 roku. Widoczne śródmieście miasta z zabudową XIX i XX wieczną w centrum, od południa, południowego-wschodu, zachodu i północy dzielnice zabudowy wielorodzinnej, jednorodzinnej, szeregowej i sektory przemysłowo-usługowe; w części wschodniej Turecka Strefa Inwestycyjna i Elektrownia "Adamów". Czerwonym okręgiem zaznaczono nową część osiedla "Wyzwolenia Północ". / Zbiory Jerzego Wesołowskiego
 


IMPRESJE

Żyjąc co dnia w otaczającym nas środowisku - miejskim, podmiejskim, wiejskim - nie mamy specjalnie czasu, aby rejestrować i analizować zachodzące w naszym świecie zmiany. Refleksja profesjonalna o przestrzeni jest też swego rodzaju sztuką, wymagającą pewnych narzędzi, łączących wiedzę urbanisty, historyka miast, socjologa, antropologa, historyka sztuki. Nowopowstające osiedla mieszkaniowe, apartamentowce, ulice z zabudową jednorodzinną, podmiejskie okolice, skąd się codziennie dojeżdża do szkoły, pracy - nie stanowią, w potocznym rozumieniu, szczególnego przedmiotu naszego zainteresowania (może poza np. złudną scenografią apartamentowców w serialach telewizyjnych). Tymczasem, każdy rok, więcej, kolejne miesiące, przynoszą zmiany, zacieranie się, albo przekształcanie dawnych dróg, ścieżek, momentów przestrzennych, chwil (np. stary szlak wydeptany przez przechodniów zastępuje chodnik po linii prostej). Jednym z takich miejsc jest płaskowyż we wschodniej części miasta Turku, zwany, z właściwą cywilizacji przemysłowej technicyzacją, "Osiedlem Wyzwolenia Północ". Nazwa pojawia się tutaj jako nadbitka, kopiuj-wklej imienia starszego osiedla wielkich jak na skalę Turku bloków z wielkiej płyty, budowanych w latach 80. XX wieku na wschód od "górniczego" centrum miasta - Osiedla XX-lecia PRL.

Nazwa "osiedle" jest, co warto przypomnieć, znaturalizowanym świadectwem modernistycznej rewolucji XX wieku, kiedy myślenie o mieście w cywilizacji zachodniej zaczęto formować za pomocą "jednostek osiedlowych", "węzłów komunikacyjnych", "centrów usługowych", "terenów zielonych". W Turku powojennym dominują zresztą, w mówieniu i myśleniu o nowych częściach miasta, właśnie terminy "osiedlowe", dające nam złudną pewność uporządkowania miasta na mniejsze hierarchie (upraszczając, jak na felietonistę przystało: centrum + osiedla + przedmieścia).

Osiedle "Wyzwolenia Północ" jest we współczesnym Turku właściwie jedyną przestrzenią, gdzie wznoszone są zespoły zabudowy wielorodzinnej. Powstało ono w latach 90. ubiegłego wieku na północ od Osiedla "Wyzwolenia", jako kontynuacja strefy zabudowy blokowej między "Wyzwolenia" a, w dalszej perspektywie, osią ulicy Kolska Szosa. Od wschodu i północy ta część miasta, przez wiele lat nieco peryferyjna, miała charakter spontanicznej topografii ze średniowiecznymi tradycjami - łukiem biegła tutaj od wschodu droga Pijawiczna, pośród garaży i nielicznych zabudowań trwał szlak Polnej i kolejki wąskotorowej, zbudowanej w okresie I wojny światowej. Dalej na wschód rozciągały się nieużytki i tereny przemysłowe, dziś wchodzące w skład Turkowskiej Strefy Inwestycyjnej.

OSIEDLE "WYZWOLENIA PÓŁNOC" około 1997 roku (z lewej) i około 2008 roku (z prawej); zobrazowania satelitarne. Widoczne zmiany: ukończenie bryły kościoła św. Barbary (w centrum po lewej na obu zdjęciach), wzniesienie supermarketu (pomarańczowy dach widoczny poniżej zabudowań kościoła), założenie "Parku Tura" (widoczny w centrum dolnej strefy zdjęcia po prawej), rozwój sieci ulicznej i samego osiedla.
/ Starostwo Powiatowe w Turku / Google Maps

 


PARAFIA ŚW. BARBARY i DRUGA ŚWIĄTYNIA RZYMSKOKATOLICKA W TURKU

Jeszcze na początku 1989 roku ks. Kazimierz Tartanus, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turku, nabył ziemię dawnego tartaku Jana i Zofii Centkowskich dla nowej parafii rzymskokatolickiej we wschodniej dzielnicy miasta. Parafia została erygowana w tym samym roku, a projekt nowego kościoła z zespołem parafialnym i domem katechetycznym sporządził poznański architekt Marian Fikus. Budowa całego kompleksu, (niezrealizowano jednak pierwotnego zamysłu budowy rozbudowanego kompleksu parafialnego), rozpoczęła się w 1989 roku; bryła świątyni była gotowa na początku XXI wieku, a do dziś trwają prace wykończeniowe i dekoracja wnętrza.



  

KOŚCIÓŁ pw. ŚW. BARBARY. Fotografie rozwiązań bryły i ogólny widok wnętrza. / Makary Górzyński



Otoczenie kościoła św. Barbary w widoku od wschodu, stan z około 2004 roku. Z projektu wirydarzowego założenia domu parafialnego zrealizowano tylko dwa skrzydła z narożnym pawilonem, pozostałe części być może kiedyś zostaną jeszcze wzniesione. Wokół kościoła zwracają uwagę zabudowania dawnego tartaku, gdzie przez wiele lat mieściła się jedna z ważniejszych turkowskich instytucji kulturalnych, Stowarzyszenie "Przystań". / Starostwo Powiatowe w Turku.


OSIEDLE

Równolegle z nowym kościołem rosły czterokondygnacyjne bloki "Wyzwolenia Północ", z wewnętrznymi przestrzeniami dziedzińców półotwartych. Powstała w ten sposób swoista enklawa nowej zabudowy wielorodzinnej, oddalona od śródmieścia miasta, a jednocześnie, urbanistycznie ściślej niezwiązana kompozycyjnie z dotychczasowymi zespołami przestrzennymi. Choć pojawiła się, przynajmniej teoretycznie, szansa stworzenia nowego centrum miejskiego w tym rejonie, nie została ona jednak wykorzystana w okresie ostatniego 20lecia. Budowa pawilonu supermarketu z parkingiem stworzyła w tym rejonie przestrzeń pośrednią, nie mającą publicznego charakteru. Trudno też uznać, że przy tak powstałym, nieplanowanym placu, rolę dominanty pełni kościół św. Barbary - jego architektura dobrze prezentowałaby się w otoczeniu wąskich uliczek miast europejskiego Południa, lecz w pozbawionym spójniejszej myśli konglomeracie brył, działek, funkcji - nie ma większej siły. W XXI wieku władze miasta rozpoczęły realizację regulacji przestrzennej osiedla. W 2005 roku uchwalony został plan miejscowy "W rejonie osiedla Wyzwolenia". W pierwszej dekadzie stulecia powstało założenie parkowe między supermarketem a blokami - "Park Tura" - gdzie jeszcze niedawno władze planowały ustawienie pomnika tego nieistniejącego już gatunkowo zwierzęcia. Z drugiej strony pejzaż powstałego po 1945 prywatnego gospodarstwa, zarośla i płoty przy Pijawicznej, blaszane garaże, pustki i zarośla. I nowa część osiedla, wyłaniająca się jeszcze dalej na północ w postaci kolejnego zespołu prostopadłościanów, początkowo jak to u nas bywa, bez infrastruktury drogowej, zaplanowanej zieleni, itd.

OSIEDLE. Na górze fotografia starszej części osiedla "Wyzwolenia Północ", w tle miraż przestrzeni z supermarketem, kościołem, ulicą ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Poniżej zbliżenie na "centrum usługowe" rejonu ze skwerem z pomnikiem papieża Jana Pawła II, zespołem sakralnym, supermarketem, fragmentem "Parku Tura" i infrastrukturą drogową. Jednocześnie widoczne gospodarstwo, Pijawiczna, garaże - ale oto zmiany na horyzoncie, położono już fundamenty pod przyszły budynek usługowy przy projektowanej ulicy ks. Dominika Jędrzejewskiego (zaznaczona szarymi liniami). / Starostwo Powiatowe w Turku


DYNAMIKA CODZIENNOŚCI

Uchwalony i obowiązując plan zagospodarowania przewiduje dopełnienie istniejącej struktury zabudowy wielorodzinnej wzdłuż szachownicowej sieci ulicznej, szeregową zabudowę usługową, strefę domów jednorodzinnych i pas zieleni separującej. Co przyniosły ostatnie lata tej przestrzeni, rozumianej jako miejsce, jako obszar ludzkich egzystencji, emocji, codzienności i niecodzienności? Nie jestem mieszkańcem tego rejonu miasta, ale lubię go odwiedzać, mogę więc mówić o pewnych wrażeniach i co nieco notować okiem kronikarza.

Ostatnie 4 lata to dynamiczna rozbudowa północnej części "Wyzwolenia Północ" - rozszerza się zespół osiedlowy budowany przez firmę z Koła. Powstało osiedle pierwsze w mieście osiedle znanego kaliskiego developera, firmy "Novum", wprowadzające do Turku inny standard rozwiązania architektury budynków wielorodzinnych - z pastiszem tradycji "miejskich" pierzei i form architektonicznych, wysokimi dachami, żywą kolorystyką; ale i z innymi rozwiązaniami funkcjonalnymi (np. garaże w parterach, program mieszkań, ogrodzenie wewnętrznego podwórza, zaprojektowana i wykonana zieleń i infrastruktura dziedzińca rekreacyjnego). Powstała wewnętrzna droga strefowa, łącząca dwie niezwykle ważne w miejskim systemie drogowym ulice - Kolską i Uniejowską - na linii północ-południe, nosząca nazwę Alei NSZZ "Solidarność" (otwarta w 2011 roku).  Droga ta jest jednocześnie "limesem" i "kręgosłupem" Tureckiej Strefy Inwestycyjnej. Z osiedlem "Wyzwolenia Północ" łączy ją ciąg osiedlowy, przez planistów pomyślany jako lokalny - ulica ks. Dominika Jędrzejewskiego (od kościoła św. Barbary do Alei "Solidarności"). Panuje tu jednak spory ruch, jest to bowiem jedna z nielicznych dróg łączących się bezpośrednio z nową aleją, mającą charakter ciągu wewnętrznej obwodnicy miasta. Powstaje pierwszy fragment zabudowy usługowej, na północ od nowej części osiedla; niebawem można spodziewać się zniknięcia dawnej drogi Pijawicznej. Przy nowej ulicy osiedla w mijającym powoli roku rozlokowało się prywatne przedszkole (po wschodniej stronie), w budowie jest też nowa jednostka osiedlowa realizowana przez "Novum", położona po stronie zachodniej, przy "Parku Tura".

Przyszłość tej dzielnicy jest otwarta. Niniejszy przyczynek jest rodzajem wstępnego wejścia "w miejsce puste", o którym dość rzadko pisze się na turkowskich portalach czy w prasie jako o pewnej szerszej przestrzeni. Nowe inwestycje infrastrukturalne i  budynki przekształcają odległe przedpole miasta - które na fotografiach z rodzinnego albumu ukazał nam Błażej Dziurzyński - w jego część. Jest to jednak przestrzeń zupełnie inna niż śródmiejska, pierzejowa "starówka" z kamienicami i placykami; inna jest ona także od "nowego centrum" z lat 60. XX wieku, Osiedla XX-lecia PRL ("Górniczego"). Jak wygląda codzienne doświadczenie życia tutaj? Realizacja marzeń, obowiązków, chęci? Gdzie bawią się dzieciaki z tutejszych podwórek? Którędy codziennie chodzi się, jeździ, co widzimy odwiedzając dane miejsca codziennie, albo "od święta"? Jak wpłynąć na jakość miejscowej przestrzeni, na jej formy publiczne? Co da się zmienić (czy wielki plac z parkingiem zawsze będzie domeną sklepu wielkopowierzchniowego, bez żadnego egzystencjonalnego odniesienia formy?) i jak?

To zakończenie mini-felietonu jest wezwaniem do aktywności, do tworzenia lokalnych wspólnot i występowania "o coś więcej" niż li tylko potrzebna sieć ulic, mniej lub bardziej przyciągających wzrok bloków, podwórek, parkingów, pasaży handlowych.

Chodzi o przestrzeń jako wartość.

Spójrzcie, poczujcie, zastanówcie się. Tu mieszkacie.

 

CIĄG DALSZY: GALERIA Z "POZIOMU ZIEMI"


ZOBACZ TEŻ:

PANORAMY TURKU Z LAT 60. XX WIEKU

 


POWRÓT